Pilecki Witold

Wtold PileckiGdyby alianci nie oddali Polski w 1945 roku w ręce Związku Sowieckiego, Witold Pilecki byłby żywą legendą, bohaterem pieśni, opowiadań i filmów. Niestety, tak się nie stało – komunistyczny reżim polskich bohaterów mordował, a pamięć o nich zwalczał. Pamięć jednak przetrwała i dziś można o rotmistrzu głośno mówić. Żołnierz ten z własnej woli trafił  do Konzentrat Lager Auschwitz, aby organizować tam ruch oporu i zdołał z obozu koncentracyjnego uciec! Mimo swojej bohaterskiej postawy nie domagał się awansów wojskowych i do końca pozostał przy niskim stopniu rotmistrza.

Witold Pilecki, ps. „Witold”, „Druch”, nazwiska konspiracyjne „Roman Jezierski”, „Tomasz Serafiński”, „Leon Bryjak”, „Jan Uznański”, „Witold Smoliński”; kryptonim T-IV – ur. 13 maja 1901 r. w Ołońcu na północy Rosji, stracony 25 maja 1948 r. w więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie, rotmistrz (według dzisiejszego nazewnictwa: porucznik) kawalerii Wojska Polskiego, współzałożyciel Tajnej Armii Polskiej, żołnierz Armii Krajowej, więzień i organizator ruchu oporu w obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau. Oskarżony i skazany przez władze komunistyczne Polski Ludowej na karę śmierci, stracony w 1948 roku w Warszawie. Oskarżenie anulowano w 1990 roku. Kawaler Orderu Orła Białego. Autor pierwszych na świecie raportów o Holokauście, tzw. Raportów Pileckiego.

Pochodził z rodziny poddanej przymusowej rusyfikacji. Dziadek Witolda Pileckiego walczył w Powstaniu styczniowym, za udział w Powstaniu skonfiskowano mu majątek, zesłano na siedem lat na Syberię, a rodzinę do Rosji bez możliwości powrotu do Polski. W 1910 roku rodzina Witolda Pileckiego zamieszkała w Wilnie, gdzie młody Witold od 1914 roku należał do zakazanego przez Rosjan harcerstwa. Był drużynowym VIII drużyny im. Adama Mickiewicza. Podczas I wojny światowej uczęszczał do gimnazjum im. Joachima Lelewela i jako członek harcerstwa należał do nielegalnej Polskiej Organizacji Wojskowej. 10 grudnia 1918 roku wstąpił wraz z innymi harcerzami do oddziałów Samoobrony Wileńskiej, które zabezpieczały polską władzę na terenach Wileńszczyzny, które zostały opuszczone przez Niemców.

Na krótko powrócił do nauki w gimnazjum, ale już w latach 1920–1921 walczył podczas wojny z bolszewikami. Jako kawalerzysta brał udział w obronie Grodna. 5 sierpnia 1920 roku wstąpił do 211 Pułku Ułanów i w jego szeregach walczył m.in. w bitwie warszawskiej, bitwie w Puszczy Rudnickiej i brał udział w buncie Żeligowskiego. Dwukrotnie odznaczony został Krzyżem Walecznych. 1 stycznia 1921 roku Witold Pilecki został zdemobilizowany, ale już po miesiącu wstąpił do Związku Bezpieczeństwa Kraju, gdzie odbył kurs w Szkole Podchorążych Rezerwy Kawalerii w Grudziądzu. Został komendantem-instruktorem oddziału Związku w Nowych Święcianach. Jednocześnie był też wolnym słuchaczem Wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu im. Stefana Batorego w Wilnie.

Witold Pilecki z rodziną

Witold Pilecki z żoną Marią oraz dziećmi Andrzejem i Zofią

Nie ukończył studiów, ponieważ ze względu na pogarszający się stan zdrowia ojca musiał zająć się rodzinnym majątkiem Sukurcze, niedaleko Lidy, obecnie są to tereny zachodniej Białorusi. Po przejęciu majątku w 1926 roku, stale go unowocześniał. Zajmował się produkcją nasion koniczyny. Nie zrezygnował jednak z wojska. W 1925 roku odbył praktykę w 26. pułku Ułanów Wielkopolskich w Baranowiczach, otrzymał awans na podporucznika rezerwy ze starszeństwem, co roku uczestniczył w ćwiczeniach rezerwy swojego pułku, wziął też udział w sześciotygodniowym kursie w Centrum Wyszkolenia Kawalerii w Grudziądzu.

Ożenił się z Marią Ostrowską w 1931 roku, państwo Pileccy mieli dwójkę dzieci Andrzeja i Zofię. Dowodził ochotniczą strażą pożarną, założył kółko rolnicze, kierował wytwórnią masła. Podejmował różnorodne inicjatywy, pomagając ludziom w potrzebie. W 1937 roku Witold Pilecki otrzymał Srebrny Krzyż Zasługi za zaangażowanie na polu społecznym. Dał się też wyróżnić jako artysta, zachowały się jego utwory literackie, rysunki i obrazy, w tym religijne freski. Dla swoich dzieci własnoręcznie konstruował też drewniane zabawki.

Sąsiadem Pileckich był marszałek Edward Rydz-Śmigły. Tuż przed wojną z jego inicjatywy Witold Pilecki podjął współpracę z polskim kontrwywiadem tzw. dwójką, jednak nie zachowało się wiele informacji na ten temat. Po wybuchu II wojny światowej, podczas kampanii wrześniowej 1939 roku walczył w obronie Polski jako dowódca plutonu w szwadronie kawalerii dywizyjnej 19. Dywizji Piechoty Armii Prusy, a następnie w 41. Dywizji Piechoty na przedmościu rumuńskim. Pod jego dowództwem, w trakcie prowadzonych walk ułani zniszczyli 7 niemieckich czołgów oraz 2 nieuzbrojone samoloty. Ostatnie walki jego oddział prowadził jako jednostka partyzancka. Witold Pilecki rozwiązał swój pluton 17 października 1939 roku i przeszedł do konspiracji.

Po zakończeniu kampanii wrześniowej przedostał się do Warszawy, został jednym z organizatorów powołanej 9 listopada 1939 konspiracyjnej organizacji Tajnej Armii Polskiej pod dowództwem majora Jana Włodarkiewicza. Początkowo pełnił weń funkcję szefa sztabu, następnie inspektora głównego. W 1940 roku Pilecki przedstawił swoim przełożonym plan przedostania się do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz, w celu zebrania od wewnątrz informacji wywiadowczych na temat jego funkcjonowania i zorganizowania ruchu oporu. W tym czasie niewiele było wiadomo o warunkach panujących w obozie. Nauczył się życiorysu nieujawnionego Niemcom polskiego żołnierza, by jako „Tomasz Serafiński” stworzyć dla Gestapo powód do zesłania do obozu zagłady. 19 września 1940 roku wszedł w kocioł łapanki w bloku przy al. Wojska Polskiego 40 w Warszawie (gdzie znajduje się pamiątkowa tablica), by dostać się do obozu Auschwitz (w Oświęcimiu) i zdobyć informacje o panujących w nim warunkach. Do obozu trafił w nocy z 21 na 22 września 1940 roku wraz z tzw. drugim transportem warszawskim.

Jako więzień nr 4859 był głównym organizatorem konspiracji w obozie. W zorganizowanej przez niego siatce nazwanej przez PileckiegoZOW (Związek Organizacji Wojskowej) byli między innymi: Stanisław Dubois, Xawery Dunikowski i Bronisław Czech. Pilecki wyznaczył stworzonej przez siebie organizacji następujące cele:

„podtrzymywać kolegów na duchu przez dostarczanie i rozpowszechnianie wiadomości z zewnątrz, organizować w miarę możliwości dożywianie rozdzielać bieliznę wśród zorganizowanych, przekazywać wiadomości na zewnątrz, oraz jako uwieńczenie wszystkiego przygotowywać oddziały własne do opanowania obozu, gdy nadejdzie nakaz chwili w postaci rozkazu zrzucenia tu broni lub desantu

Pierwszy raport udało się Pileckiemu przekazać na zewnątrz w listopadzie 1940 roku. Dotyczył on życia w obozie, traktowania więźniów, robót, do których byli zmuszani, stosowanych kar, wyżywienia i odzieży. Raport oznaczony w biurze polskiego Sztabu Generalnego numerem szyfrowym 874/41, dotarł do Londynu 18 marca 1941 roku i jest pierwszym oficjalnym dokumentem o Auschwitz, jaki znalazł się w posiadaniu aliantów. Raport został przekazany przez Witolda Pileckiego ustnie, koledze zwolnionemu z obozu na rozkaz komendy głównej Gestapo w Warszawie, gdzie kogoś przekupiono.

Witold Pilecki stworzył już wtedy w obozie pierwszą podziemną komórkę organizacji tzw. grupę górną, posługując się wypróbowanym systemem piątkowym. Nowi członkowie nie wiedzieli o wyższych szczeblach, chronionych dodatkowo konspiracyjnymi pseudonimami. Człowiek schwytany przez Gestapo mimo tortur nie mógł podać tożsamości, ani informacji o wyższych szczeblach, ponieważ ich nie znał.  Zgodnie z relacją Pileckiego:

„Każda z tych piątek nie wiedziała nic o piątkach innych i sądząc, że jest jedynym szczytem organizacji, rozwijała się samodzielnie, rozgałęziając się tak daleko, jak ją sumą energii i zdolności jej członków plus zdolności kolegów stojących na szczeblach niższych, a przez piątkę stale dobudowywanych, naprzód wypychały.”

Sprawozdania o ludobójstwie w Auschwitz, sporządzone przez Witolda Pileckiego przesyłane były przez pralnicze komando do dowództwa w Warszawie i przez komórkę „Anna” w Szwecji, a dalej na Zachód. Meldunki o sytuacji w obozie przekazywane były także do głównej kwatery AK za pomocą uciekinierów z obozu. Jedna z takich ucieczek na polecenie Pileckiego odbyła się 16 maja 1942 roku, a dokonali jej porucznik Wincenty Gawron oraz Stefan Bielecki. Kolejną ucieczkę z meldunkami ZOW 20 czerwca 1942 roku zorganizowali Eugeniusz Bendera, Kazimierz Piechowski oraz porucznik Stanisław Jaster. Więźniowie ci dokonali ucieczki najbardziej spektakularnej w historii Auschwitz uciekając w pełni uzbrojeni, w przebraniu esesmanów, kradnąc samochód marki Steyr 220 należący do komendanta obozu Rudolfa Hoessa.

Za swoją działalność konspiracyjną Pilecki jeszcze jako więzień obozu, w listopadzie 1941 roku został awansowany przez gen. Stefana Roweckiego do stopnia porucznika. Obozowa konspiracja przekazywała też np. wykazy więźniów zmarłych w wyniku głodu, wyczerpania, rozstrzelania i zastrzyków z fenolu. Przepisane z rejestru kostnicy wykazy imienne oznaczone były szyfrem oznaczającym przyczynę zgonu. Dużym sukcesem było zjednoczenie w konspiracji przedstawicieli różnych opcji politycznych. W 1942 roku, jednym z najważniejszych zadań ZOW było nawiązanie kontaktu między Auschwitz, a rozrastającym się coraz bardziej podobozem Birkenau, po to aby zbierać informacje o zbiorowych egzekucjach jeńców wojennych i Żydów, a także o metodach masowej zagłady.

Prowadzono też swoistą „wojnę bakteriologiczną” z esesmanami. Zakonspirowani więźniowie przechowywali wszy, które były niepostrzeżenie przenoszone na mundury esesmanów przeprowadzających inspekcje w blokach. Chodziło o zarażenie ich tyfusem. W ten sposób zarażono m.in. głównego lekarza SS Siegfrieda Schwellę, który zmarł. Organizacja założona przez Witolda Pileckiego dokonywała też wyroków śmierci na konfidentach SS i zwykłych więźniach gotowych zrobić wszystko by zasłużyć się w oczach Niemców. Egzekucje były m.in. przeprowadzane w kopalni żwiru i pozorowane były na wypadki przy pracy. Również Witold Pilecki zachorował na tyfus, jednak dzięki silnemu organizmowi i pomocy kolegów z konspiracji udało mu się względnie łagodnie przebyć chorobę.

Wobec okrucieństwa esesmanów Witold Pilecki postanowił zorganizować militarną strukturę organizacji, która przygotowywać się miała do buntu wewnątrz obozu podczas nalotu lub akcji zbrojnej. Podczas takiej akcji Witold Pilecki liczył na pomoc z zewnątrz, jednak AK nie była w stanie zaatakować obozu. Pilecki uważał, że można zdobyć broń z magazynów SS, do których posiadano repliki kluczy. Niemcy jednak podejrzewają, że w obozie zawiązała się konspiracja i między 7 a 9 marca 1943 roku przystąpili do jej likwidacji. Sześć tysięcy polskich więźniów przeniesiono do zakładów przemysłu zbrojeniowego. Dzięki udawanej przepuklinie Witold Pilecki pozostaje w Auschwitz, innym członkom konspiracji także udało się uniknąć selekcji przy pomocy lekarzy i pielęgniarzy. Cztery tysiące kolejnych Polaków wysłano do innych obozów koncentracyjnych, a 12 i 13 kwietnia kolejne dwa tysiące do obozu Mauthausen.

Jan Redzej, Witold Pilecki, Edward Ciesielski

Jan Redzej, Witold Pilecki, Edward Ciesielski po ucieczce z Auschwitz w miejscowości Nowy Wiśnicz w 1943 roku

Plan akcji zbrojnej staje się niemożliwy do zrealizowania i Witold Pilecki podejmuje decyzję o przygotowaniu ucieczki. W nocy z 26 na 27 kwietnia 1943 roku Pilecki podczas pracy w piekarni, wraz z dwoma współwięźniami zdołał uciec z obozu, byli to Jan Redzej i Edward Ciesielski. Wzdłuż toru kolejowego doszli do Soły, a następnie do Wisły, przez którą przepłynęli znalezioną łódką. U księdza w Alwerni dostali posiłek oraz przewodnika. Przez Tyniec, okolice Wieliczki i Puszczę Niepołomicką przedostali się do Bochni i tam ukrywali się u państwa Oborów przy ulicy Sądeckiej.

Następnie przenieśli się do miejscowości Nowy Wiśnicz, gdzie Witold Pilecki poznał prawdziwego Tomasza Serafińskiego, który skontaktował go z oddziałami AK. Pilecki przedstawił plan ataku na obóz w Oświęcimiu i Komenda Główna AK dla zbadania sytuacji wysłała w ten rejon latem 1943 roku ppor. Stefana Jasieńskiego, który miał się zapoznać z relacjami Pileckiego. Projekt ataku na obóz nie uzyskał aprobaty dowództwa, został uznany za nierealny na lokalne siły podziemia. 11 listopada 1943 roku Witold Pilecki został awansowany na rotmistrza.

Po ucieczce Witold Pilecki spisał też swoje raporty. Raport „W” i Raport „Teren S”. Raporty były częściowo zaszyfrowane i zawierały tylko suche fakty, a dodatkowo Raport „Teren S” został utajniony. Trzeci raport powstał w 1945 roku we Włoszech. Raport ten stanowił podsumowanie dotychczasowych relacji i był najobszerniejszy, liczył ponad 100 stron maszynopisu. Relacja ta została rozszerzona także o własne komentarze oraz refleksje autora, zyskując dzięki temu walory literackie oraz stanowiąc zapis wspomnień Pileckiego z tego okresu.

23 sierpnia 1943 roku Witold Pilecki wyjechał do Warszawy, gdzie pod nowym nazwiskiem – Roman Jezierski służył w oddziale III Kedywu KG AK. Po wyjściu z obozu pomagał też rodzinom więźniów, którzy już nie żyli. Wspierał je finansowo, pomagał zdobywać lekarstwa. Pomógł między innymi Barbarze Newerly, żonie znanego polskiego pisarza Igora Newerly, która z pochodzenia była Żydówką. Szantażował ją pewien szmalcownik, a Witold Pilecki dał jej pieniądze na zapłatę, przekazał meldunek i szmalcownik został zlikwidowany przez polskie podziemie.

Jako szeregowy Roman Jezierski ps. „Roman”, Witold Pilecki walczył w Powstaniu warszawskim w Zgrupowaniu Chrobry II. Wobec niedostatku doświadczonych oficerów i ponoszonych strat Pilecki zmuszony był ujawnić, że jest rotmistrzem. Przeszedł do 2. kompanii „Warszawianki”, zostając jej komendantem. W Alejach Jerozolimskich zajął budynek, z którego kontrolował ruch na tej ważnej ulicy. Przez dwa tygodnie budynek (nazwany później „redutą Witolda”) atakowany był dzień w dzień przez Niemców, którzy ostatecznie budynku nigdy nie zdobyli.

Po upadku Powstania warszawskiego Witold Pilecki trafił wraz z niedobitkami Zgrupowania Chrobry II do obozu jenieckiego Lambsdorf, a następnie do Oflagu VIIA w Murnau. 28 kwietnia 1945 roku obóz został wyzwolony przez amerykańskich żołnierzy, a Witold Pilecki wyjeżdża do Włoch, do 2 Korpusu Polskiego gen. Władysława Andersa. Pilecki chciał jednak wrócić do rządzonej przez komunistów Polski, aby działać w organizacji NIE. Uzyskał na to zgodę od samego gen. Władysława Andersa, wysłany został do Warszawy z tajną misją.

Witold Pilecki powrócił do Warszawy 8 grudnia 1945 roku, gdzie starał się odbudować własne kontakty. Gdy okazało się, że większość członków organizacji nie żyje, zdecydował się zbudować nową siatkę od nowa w oparciu o nowych ludzi. Siatka wywiadowcza miała pracować według nowego sposobu. Współpracownicy nie składali przysięgi, nie byli oficjalnie przyjmowani, nie było łączników. Działalność konspiracyjna nie była też specjalnie nazwana. Miano unikać aktywności zewnętrznej w postaci wydawania pism, przeprowadzania zamachów na funkcjonariuszy MBP. Grupa zbierała informacje o powojennej sytuacji politycznej w Polsce, kontaktowała się z partyzanckimi oddziałami leśnymi. Prowadziła wywiad w MBP, MON i MSZ. Informacje trafiały do 2 Korpusu Polskiego, a stamtąd do rządu w Londynie.

Witold Pilecki był zwolennikiem radykalnych działań obronnych i mimo zaleceń instrukcji nie uważał, że należało zaprzestać walki zbrojnej. Uważał, że rezygnacja z walki mogła oznaczać przyzwolenie na wyniszczenie narodu. Wobec zagrożenia aresztowaniem gen. Władysław Anders wysyła do Witolda Pileckiego emisariuszkę z poleceniem wyjazdu na zachód. Nie opuścił kraju, bo nie miał zastępcy, któremu mógłby przekazać swoje obowiązki, a żona Maria Pilecka zdecydowanie odmówiła wyjazdu z kraju razem z dziećmi. Rozważał skorzystanie z tak zwanej amnestii w 1947 roku, ostatecznie postanowił jednak nie ujawniać się.

Witold Pilecki podczas procesu

Witold Pilecki na rozprawie przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Warszawie

Został aresztowany 8 maja 1947 roku. Trafił do izolatki w X Pawilonie więzienia mokotowskiego przy ul. Rakowieckiej. Podczas przesłuchań był torturowany przez funkcjonariuszy MBP: Eugeniusza Chimczaka, Stanisława Łyszkowskiego, Mariana Krawczyńskiego, Stefana Alaborskiego (od 1960 roku zmienił nazwisko na Stefan Malinowski) i Jerzego Kroszela, nadzór nad przesłuchaniami sprawował Józef Różański. Od 6 do 22 maja aresztowano też dwudziestu trzech członków tzw. grupy Pileckiego. W trakcie ostatniego, jak się później okazało, widzenia z żoną, Witold Pilecki o torturach UB wyznał, że Oświęcim to była igraszka”.

23 stycznia 1948 roku szef II Wydziału Departamentu Śledczego MPB podpułkownik Adam Humer zatwierdził akt oskarżenia przeciwko Witoldowi Pileckiemu i innym członkom jego grupy. Rotmistrz Pilecki został oskarżony o zorganizowanie na terenie Polski sieci wywiadowczej na rzecz gen. Władysława Andersa, przygotowywanie zbrojnego zamachu na grupę dygnitarzy MBP, przyjęcie korzyści majątkowej od osób działających w interesie obcego rządu, zorganizowanie trzech składów broni oraz nielegalne posiadanie broni palnej, amunicji i materiałów wybuchowych, brak rejestracji w Rejonowej Komendzie Uzupełnień, posługiwanie się fałszywymi dokumentami na nazwisko Jezierski Roman i Pilecki Witold. Oskarżono go też o wywrotową propagandę i współpracę z Niemcami podczas wojny.

Proces rozpoczął się 3 marca 1948 roku, a na ławie oskarżonych oprócz Witolda Pileckiego znaleźli się też: Maria Szelągowska, Tadeusz Płużański, Maksymilian Kaucki, Ryszard Jamontt-Krzywicki, Jerzy Nowakowski, Witold Różycki i Makary Sieradzki. Prokuratorem oskarżającym Pileckiego był major Czesław Łapiński, przewodniczącym składu sędziowskiego podpułkownik Jan Hryckowian. Warto zaznaczyć, że obaj byli dawnymi oficerami AK. Sędzią był kapitan Józef Badecki. Skład sędziowski w postaci jednego sędziego i jednego ławnika był niezgodny z ówczesnym prawem.

Proces był pokazowy, nie powołano żadnych  świadków. Z ławy oskarżonych Witold Pilecki odrzucił wszystkie oskarżenia o szpiegostwo, podkreślając, że jest polskim oficerem posłusznym rozkazom prawowitego rządu polskiego, a przyznanie się do winy wymuszono na nim groźbami wobec rodziny. Przyznał, że przekazywał informacje 2 Korpusowi Polskiemu, którego jest rotmistrzem, nie złamał więc żadnego prawa. Prasa pisząc o procesie zaprzeczała, że to Witold Pilecki dowodził konspiracją w Auschwitz, a jego zasługi przypisywała innemu więźniowi komuniście Józefowi Cyrankiewiczowi, który wkrótce został premierem.

Bratanek Witolda Pileckiego twierdzi, że podczas rozprawy odczytano list Józefa Cyrankiewicza, w którym ówczesny premier napisał: „Gdyby oskarżony zechciał powoływać się na mnie, na moją znajomość z Oświęcimia, nie może to absolutnie w żadnym wypadku zmniejszyć jego winy i nie może spowodować złagodzenia wyroku. Oskarżony Witold Pilecki jest wrogiem Polski Ludowej, jest bardzo szkodliwą jednostką, dlatego powinien ponieść najwyższy wymiar kary.”

15 marca 1948 roku rotmistrz został skazany na karę śmierci. Karę śmierci, zamienioną później na dożywocie otrzymali też Maria Szelągowska i Tadeusz Płużański. Makary Sieradzki otrzymał karę dożywotniego więzienia, Ryszard Jamontt-Krzywicki – 8 lat więzienia, Maksymilian Kaucki – 12 lat więzienia, Witold Różycki – 15 lat więzienia, Jerzy Nowakowski – 5 lat więzienia. Prośby o ułaskawienie Pileckiego skierowali do prezydenta Bolesława Bieruta, prócz obrońcy, przyjaciele oświęcimscy i żona rotmistrza Pileckiego. Bolesław Bierut nie skorzystał z prawa łaski.

Wyrok wykonano dnia 25 maja 1948 roku w więzieniu mokotowskim na Rakowieckiej, poprzez strzał w tył głowy. Wykonawcą wyroku był Piotr Śmietański. Po przeprowadzonych w 2012 roku ekshumacjach i badaniach jednoznacznie ustalono, że Witold Pilecki został pochowany w Kwaterze na Łączce, gdzie potajemnie chowano ofiary UB, by pamięć w Polsce po nich zginęła. W trzy lata po rozpoczęciu badań na Łączce, jeszcze nie odnaleziono ciała rotmistrza.

1 października 1990 roku nastąpiło unieważnienie wyroku w sprawie Witolda Pileckiego oraz pozostałych zasądzonych wraz z nim. Wojskowy Sąd Najwyższy uwolnił skazanych od stawianych im zarzutów, podkreślając niesprawiedliwy charakter wydanych wyroków, które zapadły z naruszeniem prawa. Sąd Najwyższy podkreślił patriotyczną postawę niesłusznie skazanych. Witold Pilecki w 1995 roku odznaczony został pośmiertnie Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, a 2006 roku prezydent Lech Kaczyński przyznał Witoldowi Pileckiemu pośmiertnie Order Orła Białego. Przeciwny nadaniu Orderu Orła Białego Witoldowi Pileckiemu był członek jego kapituły Władysław Bartoszewski, który blokował decyzję o nadaniu Orderu Pileckiemu. 5 września 2013 roku Minister Obrony Narodowej Tomasz Siemoniak mianował pośmiertnie rotmistrza Witolda Pileckiego na stopień pułkownika.

W 2002 roku przeciwko prokuratorowi Czesławowi Łapińskiemu, oskarżającemu w procesie rotmistrza Witolda Pileckiego, prokurator IPN wniósł akt oskarżenia. Do wydania wyroku nie doszło wobec śmierci oskarżonego w 2004 roku.

Witold Pilecki Zdjęcia

Muzyka: piosenki o rotmistrzu Pileckim.

Zobacz również:

– Dokument fabularyzowany „Pilecki” (2015)

Śmierć Rotmistrza Pileckiego (teatr telewizji)

Witold Pilecki – fabularyzowana historia życia i śmierci:

Temat:



     


Zamów płytę!

Kliknij!

Strony Patriotyczne

Co nie jest flagą?…


Polska flaga

Godło czy herb?


Polskie godło - Orzeł Biały

Uważasz inicjatywę za wartościową? Wesprzyj ją!




Chcesz pomóc? Napisz do nas! Redakcja@BliskoPolski.pl

Serwis używa plików cookies. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Brak zmiany tych ustawień oznacza akceptację dla stosowanych tu cookies.